W Pudle - Włoski Pancernik "Giulio Cesare" - 1/700 - Triumph Models

Model: Regia Marina Battleship „Giulio Cesare” 1940
Producent: Triumpph Model,
Nr kat.: TM70014
Skala: 1:700
Tworzywo: model multimedialny,
Malowanie: 1 x Włochy  

Czasem się mi zdarza opisywać modele nie przekazane w tym celu przez producentów, tylko pochodzące z moich prywatnych zbiorów. Po prostu dlatego, że uważam te zestawy za godne uwagi, że trafiły w moje modelarskie gusta. Od pewnego czasu zamierzałem opisać model, który w moim magazynku gości od pewnego czasu. Będzie to miniatura włoskiego pancernika „Giulio Cesare”, oczywiście w skali 1/700.

Producentem jest Triumph Model. Ta chińska firma początkowo zajmowała się dystrybucją na rynek Państwa Środka modeli innych producentów, teraz z powodzeniem wydaje własne zestawy, zaś jej program produkcyjny obejmuje modele okrętów wojennych w skalach 1/350 i 1/700 oraz akcesoria w obu skalach. Producent zwrócił na siebie uwagę na swoje zestawy wielką dbałością o ich formę i estetykę, której nie powstydziłby się niejedna firma wydająca w dużych nakładach modele wtryskowe. Już pierwszy rzut oka na pudełko ozdobione bardzo efektowną grafiką, pozwala na spore oczekiwania, co do zawartości. 

Elementy zestawu zostały solidnie zabezpieczone przed przypadkowym uszkodzeniem. Dno oraz wieko pudełka wyłożono gąbką. Z gąbki wykonano także coś w rodzaju przegródek, do których trafiły zasadnicze elementy zestawu. To zabezpieczony folią bąbelkową odlany z żywicy kadłub oraz trzy przezroczyste pudełka z wydrukami 3D. Pod spodem znajdziemy fototrawione blaszki, metalowe lufy, kawałki drutu różnej grubości oraz kalkomanię. Ilość zastosowanych technologii jest zatem tak duża, a żadna z nich nie dominuje nad pozostałymi, dlatego też w nagłówku zdecydowałem użyć określenia „model multimedialny”.

W przypadku większości mikromodeli okrętów wykonanych w oparciu o inne technologie niż wtryskowa, podstawowym elementem jest kadłub. W przypadku tego zestawu, też tak jest. Wystarczy odciąć klocki wlewowe umieszczone u dołu linii wodnej i nasz kadłub jest gotów do dalszej pracy.

Trzeba przyznać, że projektant zestawu włożył sporo pracy i wysiłku w odwzorowanie najdrobniejszych nawet szczegółów, zarówno na burtach, jak i na pokładzie. Na nim z kolei umieszczono zarówno nadbudówkę główną, jak większość wyposażenia pokładowego. Z jednej strony mamy to naprawdę wspaniale wykonane i mocno oszczędzi nam to pracy, może jednak być utrudnieniem podczas malowania, zwłaszcza mniej doświadczonym modelarzom. Mogą dać popalić biało – czerwone, skośne pasy szybkiej identyfikacji dla lotnictwa. Jest to bardzo charakterystyczny element włoskich okrętów wojennych z lat ostatniej wojny i większość modelarzy sięga po niego podczas pracy. 

 
Teraz pora zajrzeć do trzech przezroczystych pudełek zawierających elementy modelu, które wykonano w technologii wydruków 3D. Do produkcji użyto żywicy w dwóch kolorach. W pierwszym, wydruki są w kolorze pomarańczowym. Sprytnym patentem było dostosowanie kształtu i wielkości wydruków do wymiarów pudełek. W tym pierwszym pudełku znajdziemy w sumie sześć wydruków, które ułożone obok siebie zabezpieczają się wzajemnie przed przemieszczeniem i uszkodzeniem.

Ich zawartość to struktura pomostu bojowego oraz nadbudówki rufowej, będącej jednocześnie podstawą rufowego masztu. Do tego dochodzą kominy, dalmierze, wierze dział artylerii średniej a także stanowiska artylerii przeciwlotniczej.

 

Zawartość drugiego pudełka musiano zabezpieczyć kawałkami waty, ponieważ kształt i wielkość wydruków nie pozwalała na ich bezpieczne ułożenie. Tu z kolei mamy wydruki zarówno w kolorze pomarańczowym, jak i czarnym. Duch Matchboxa dotarł i tutaj.

Zawartość tego pudełka to wierze dział artylerii głównej. Wierze trójlufowe wydrukowano osobno, zaś dwulufowe jako jeden wydruk. Są ich aż cztery, potrzebujemy raptem dwa, więc jak ktoś lubi modelarstwo spod znaku „co by było gdyby” może pokusić się o dioramę z Baterią „Ansaldo” planowaną w Helu. W pudełku znajduje się także tajemniczy, niewielki wydruk z trzema detalami, nie oznaczony w żaden sposób i nie ujęty w instrukcji. Do czego służy, nie udało mi się rozgryźć do tej chwili. Wiem za to doskonale do czego służą elementy wydrukowane w kolorze czarnym. Po pierwsze są to fartuchy przeciw podmuchowe do dział artylerii głównej. Wykonano je w dwóch położeniach, co jest dużym plusem. Podniesienie kilku luf zawsze dodaje życia budowanym modelom. Mamy także łańcuchy kotwiczne, i to pracujące. Trzeba jednak bardzo uważać przy ich wycinaniu, bo o uszkodzenie nie trudno. Za to nie trzeba ich malować. Trzeci wydruk zaplątał się chyba z rozpędu. Znajdziemy na nim stery i śruby, ponieważ Triumph Model robi także model „Giulio Cesare” w wersji z pełnym kadłubem. 

Trzecie pudełko to wydruki wykonane wyłącznie z czarnej żywicy. W sumie osiem wydruków, zapakowanych analogicznie, jak w przypadku pierwszego pudełka. Przed uszkodzeniem wszystko zabezpieczone znakomicie.

Zawartość tych wydruków do wyposażenie pokładowe i osprzęt ratunkowy. A więc szalupy, kurty motorowe, pontony, a także kotwice, reflektory i cała masa drobnych, ale jakże przydatnych detali. Są także kolejne stanowiska artylerii przeciwlotniczej. Wszystkie powyżej opisane elementy wykonane metodą wydruku 3D wykonano bardzo precyzyjnie i z wielką dbałością o szczegóły. Sprawiają także wrażenie dobrze opracowanych pod względem technologicznych. Wycinanie i montaż nie powinno sprawiać problemów, ale to zweryfikuje dopiero proces budowy modelu.  

Na temat blaszek fototrawionych od jakiegoś czasu mówi się, że to już przestarzała technologia, wypierana przez wydruki. Na pewno nie w mikromodelarstwie okrętowym. Blaszki tu z powodzeniem koegzystują z wydrukami, wzajemnie się uzupełniając. W przypadku tego zestawu blaszki są różnie mocno obecne, jak wydruki. Blaszka oznaczona jako "A" ma pokaźne rozmiary, a jej zawartość to relingi, żurawiki, drzwi, legary pod łodzie ratunkowe oraz wszystko, co zazwyczaj producenci wykonują w oparciu o tę technologię.

 Dalsze blaszki oraz pozostałe skarby zapakowano w niewielką, zaklejaną foliową torebkę zabezpieczoną dodatkowo kartonową wkładką.

Jej zawartość to trzy nieco mniejsze blaszki "B", "C" i "D" na których znajdziemy koleją porcję drobnych detali, które na pewno w pozytywny sposób wpłyną na końcową prezencję naszej miniatury. Producent wyposażył nas także w metalowe toczone lufy, które wykorzystamy przy pracy nad artylerią główną i średnią modelu pancernika.

Podstawowe elementy konstrukcji masztów wykonamy natomiast z kawałków drutu o różnych średnicach, które to także znajdziemy w torebce. Przegląd elementów modelu zamyka kalkomania. Niewielki arkusik na którym umieszczono dwie wersje bander. Może razić widoczny na zdjęciu raster, ale zapewniam, że zdjęcie zrobiłem z dużym powiększeniem, zaś gołym okiem nie powinien być specjalnie widoczny.

Instrukcja montażu i malowania ma postać dwóch dwustronnie drukowanych kredowych kartek A4. Całość jest kolorowa. Pierwsza strona to krótka historia okrętu, z której dowiemy się między innymi, że nasz model przedstawia pancernik według stanu z 1940 r. dokładnie z okresu bitwy pod Kalabrią (szerzej znaną jako bitwa u przylądka Stilo) i malowanie właśnie z tego okresu możemy wykonać. Jest także wykaz poszczególnych elementów oraz paleta kolorów Tamiyi i jakiś dwóch producentów o których nie miałem pojęcia. Sama instrukcja składa się z opartych na renderach 3D rysunków pokazujących sposób wykonania poszczególnych elementów modelu oraz ostateczny sposób ich montażu. Niestety instrukcje nie są mocną stroną chińskich producentów, trzeba poświęcić nieco uwagi, żeby prawidłowo rozszyfrować poszczególne etapy budowy.
Zestaw jako całość może się podobać i uważam go za godnego uwagi. Zastosowana technologia wymaga co prawda trochę doświadczenia w mikromodelarstwie okrętowym, powinien być on prostszy w budowie, niż modele typowo żywiczne. Co więcej możemy zbudować model pięknego architektonicznie i znanego okrętu, będącego znakomitym uzupełnieniem dla dość popularnych modeli pancerników typu „Littorio”. 

 

Marcin "Marwaw" Wawrzynkowski

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Partnerzy

                 

 

Kluby modelarskie

 

 
   
                 
                 

 

DMC Firewall is a Joomla Security extension!