Kleje:
Farby:
Chemia modelarska:

No tak potwierdzam. Namówili mnie, pomimo, że 350-tka to nie moja skala i bardziej preferuję 700-tkę. Po obejrzeniu zestawu, który przyniósł Marek stwierdziłem, że warto zmierzyć się z wyzwaniem i skleić coś innego a przy okazji się czegoś nauczyć. Poza tym urzekła mnie sylwetka niszczyciela HMS Mackay, taka klasyczna elegancja w wydaniu Royal Navy, nieco przypominająca naszego Garlanda. Sam zestaw to dość spora ilość detali żywicznych, kilka fototrawionych blaszek, toczone z metalu lufy i maszt, kawałek łańcuszka i kilka kawałków drutu o różnych grubościach. Całość uzupełnia kalkomania z banderami, podziałkami zanurzenia i nazwami.

wykorzystane zestawy:
- Type I Chi-He Japanese Medium Tank, IBG Models, Nr kat. 72055

Mówią, że historia lubi się powtarzać. To prawda. Znowu Marcin podszedł do mnie na Klubie z pudełeczkiem w dłoni i pyta: „Zrobisz…?”. No jak mu odmówić. I tak zostałem z CHI-HE w garści. Historia lubi się powtarzać…
wykorzystane zestawy:

Tak się składa, że we wrześniu staram się poświęcać swój modelarski czas modelom polskiego sprzętu wojskowego z okresu Wojny Obronnej 1939r. Tak jest i tym razem. Tym razem postanowiłem przypomnieć najskuteczniejszą jednostkę bojową wchodzącą w skład sił broniących Półwyspu Helskiego. Mowa tu o 24 Baterii Artylerii Półstałej, która podczas obrony Półwyspu Helskiego we wrześniu 1939r. wchodziła w skład 2 MDAPl (Morskiego Dywizjonu Artylerii Przeciwlotniczej). Ta sformowana w maju 1939r. jednostka, zadała nieprzyjacielowi największe straty w czasie walk – 13 zestrzelonych na pewno samolotów niemieckich.