|
Model:
Wykorzystane zestawy:
Kleje:
Farby:
Chemia modelarska:
|
![]() |

Decyzję o budowie modelu tego samolotu podjąłem właściwie już podczas pisania recenzji kalkomanii do modeli polskich Bristoli, jakie swego czasu wydała kołobrzeska firma ModelMaker Decals. Samolot ten podobał mi się od dawna, a polskie malowania kompletnie mnie urzekły. Początkowo zamierzałem kupić model czeskiego Eduarda i model skleić bez pisania habilitacji na temat tego samolotu, ale okazało się, że tak prosto to nie będzie. Czeski producent oferuje jedynie wersję z silnikiem RR Falcon, podczas, gdy większość używanych w Polsce F.2b miała zabudowane silniki Hispano Suiza i zupałnie inna obudowę silnika. Zdecydowałem się zatem na zestaw firmy Roden z silnikiem Sounndbeam Arab, który i tak musiałem przystosować do zabudowy silnika HP, którego żywiczną replikę ma w swojej ofercie firma Karaya II. Przy budowie zamierzałem wykorzystać także zestaw blaszek łódzkiego Parta. Zrobiło się na bogato, a więc do roboty...
![]() |
![]() |
wykorzystane zestawy:
- 40/43M Zrinyi II – Hungarian 105mm Assault Gun with sideskirts, IBG Models, Nr kat. 72052
![]() |
![]() |
Czasem się zdarza, że podczas prac nad jakimś "poważnym", ambitnym projektem modelarskim potrzebujemy chwilowej odskoczni, zajęcia się czymś innym, nabrania dystansu. Wtedy zazwyczaj sięgamy po tematy modelarskie, którymi się zajmujemy okazjonalnie lub nie zajmujemy się wcale. Tak było i w moim wypadku, kiedy to dostaliśmy do recenzji i do testów ostatnie wypusty IBG Models, które omówiliśmy przy różnych okazjach. w wyniku "podziału łupów" zostawiłem sobie dwie miniatury w skali 1/72 - Bergerpanzera III (skusił mnie łatwy montaż) oraz działo samobieżne Zrinyi II (było tak paskudne, że aż piękne). Tak leżały sobie w pudełkach, a ja zaglądałem do nich coraz częściej, odrywając się od kończonego właśnie modelu Wichra i od innych tematów. W końcu nie wytrzymałem nerwowo...
|
Model:
Kleje:
Farby:
Chemia modelarska:
|
|
