Semovente M41M da 90/53 - 1/72 - IBG Models

Nazwa modelu: Semovente M41M da 90/53 - Italian SPG
Producent: IBG Models
Nr katalogowy: 72131
Skala: 1:72
Tworzywo: wtrysk, elementy fototrawione
Malowanie: 3 x Włochy

Semovente M41M da 90/53 to włoskie przeciwpancerne działo samobieżne skonstruowane na potrzeby włoskich jednostek walczących na froncie wschodnim. Ich przeznaczeniem miało być zwalczanie sowieckich czołgów T-34 i KV, lecz nie zdążyły one wejść na czas do linii i ostatecznie użyto ich do walki z wojskami alianckimi w  czasie walk na Sycylii. Model tego ciekawego pojazdu wydała ostatnio w podziałce 1/72 firma IBG Models.

Zestaw został wydany tak samo jak wcześniejsze modele z tej serii i zresztą pozostałe model pojazdów wojskowych z okresu II wojny światowej, jakie IBG Models wydało do tej pory. Niewielkie, zgrabne pudełko z ładnym boxartem a w środku standardowa zawartość. Foliowe torebki zawierające ramki wtryskowe z szarego polistyrenu uzupełnione o blaszkę, arkusik kalkomanii i instrukcję. Ramek wtryskowych jest w sumie pięć a do tego dochodzą dwa osobne elementy układu napędowego. Początkowo myślałem, że jakieś wypraski będą pokrywać się w tym co było w dwóch poprzednich zestawach, jednak mamy tu do czynienia z zupełnie nowym kompletem wyprasek, choć układ jezdny zarówno w omawianym modelu jak obu wcześniejszych jest bardzo podobny, a różnice są dosłownie kosmetyczne, dlatego ograniczę się tylko do podsumowania, iż układ jezdny to ta sama technologia co w poprzednich modelach włoskich pojazdów bojowych czyli M13/40 i Carro Comando. Jednym może się podobać innym nie, ja nie mam nic przeciwko, nawet pomimo pewnych uproszczeń, które mogą pojawić się na wewnętrznych powierzchniach ogniw gąsienic. 

Największa ramka wchodząca w skład tego zestawu ma oznaczenie „B” i znajdują się na niej podzespoły górnej części kadłuba, maska przeciwodłamkowa armaty oraz kilka mniejszych elementów. 

 Druga nieco mniejsza ramka jest oczadzona jako „A”. Na niej umieszczono wannę kadłuba, jego górną część oraz lufę armaty.

 Ramka „C” to z kolei koła napędowe i napinające oraz wszelkiego rodzaju drobne elementy wyposażenia. Pozostałe detale układu jezdnego, o których wspominałem wcześniej znajdują się na dwóch ramkach oznaczonych jako „D”. Ogólnie rzecz ujmując IBG Models od dawna utrzymuje ten sam, wysoki poziom wydawanych modeli. Słynne już jamki skurczowe to raczej przeszłość, zdarzają się to fakt, ale modelach opracowanych jakiś czas temu. W tych wydawanych obecnie się to nie zdarza, podobnie jak nadlewki. Do tego tematu powrócę przy innej okazji.

Dołączona do zestawu blaszka jest niewielka i zawiera ona kilka zaledwie detali. Została ona opracowana na potrzeby tego właśnie zestawu.  Także kalkomania to niewielki arkusik zawierający oznaczenia dla trzech wariantów malowania. Co ciekawe aż dwa z tych pojazdów miały swoje godła.

Dwa pierwsze malowania pochodzą z okresu walk na Sycylii w 1943 r. Obydwa pojazdy pochodzą z dwóch różnych jednostek i posiadają trójbarwny kamuflaż. Efektowny ale trudny do wykonania. Trzeci z nich ma jednolite ciemnozielone malowanie i pochodzi z 1942 r. z ćwiczeń z Nettuno. 

Plansze ze schematami malowań znalazły się na ostatnich stronach instrukcji. Szata graficzna i układ jest identyczna jak w przypadku modeli wydanych poprzednio.
Uczciwie ostrzegam, to jeden z najciekawszych modeli włoskich pojazdów wojskowych, jakie do tej pory wydał warszawski producent. W tym miejscu cichłbym zwrócić uwagę na jedną rzecz. Taka dziwaczna tendencja, jaka ostatnio panuje. Po opublikowaniu recenzji dwóch poprzednich modeli przysapał się do mnie pewien Pan, który miał mi za złe, że podobało mi się to, jak IBG Models rozwiązało temat układu jezdnego w sowich modelach, że jemu się to nie podobało, jego prawo i jego sprawa. Tyle że obrzucanie mnie błotem z tego powodu przy jednoczesnym połączeniu dwóch kropek – Pan prowadzi internetowy sklep modelarski a w tym sklepie akurat pojawił się zestaw korekcyjny do tych modeli. O tym dowiedziałem się przypadkiem i nie podczas połajanki jaką dostałem od niego na jednej z grup. Słabe, żenujące i nieprofesjonalne. Znacznie lepiej gdybym dostał informację w rodzaju „jak ktoś chce, jest naprawdę fajny taki to a taki zestaw do tego modelu, dostępny tu i tu”. Myślę, że wiele osób by na tym skorzystało, a tak podjęliśmy w KPMie decyzję o zakończeniu współpracy z tym sklepem. Podobna sytuacja miała miejsce w przypadku recenzji pojazdów DAC. tu też jakiś samozwańczy przedstawiciel firmy produkującej akcesoria do modeli w próbował zareklamować jej wyroby zaczynając od hejtu na IBG Models. Wiele razy podkreślałem, że nie pozwolę na obrażenie jakiejkolwiek firmy z którą współpracuję. Takie komentarze są z miejsca usuwane, a firmy, których one dotyczą, nawet jeżeli produkują niezłe rzeczy, powinny podziękować swoim "przedstawicielom". Kolejnym etapem będzie blokowanie dostępu do wszelkich treści publikowanych przez Koszaliński Pluton Modelarski i moją skromną osobę.  Nie będę promować kogoś, kto działa przy pomocy hejtu i chamstwa. Warto też zwrócić uwagę, że nikt nie daje gwarancji, że układy jezdne do włoskich czołgów i drukowane koła do Daimlerów są idealne. Chętnie bym to może obejrzał i może opisał, ale po takim wstępie straciłem ochotę. Sytuacja reklamy poprzez hejt miała miejsce ostatnio na jednej z grup na Facebooku do których należę. Fakt, że na rynek wchodzi jakiś nowy produkt i w związku z tym jakieś osoby które w jakiś sposób próbują zaistnieć hejtując produkty podobne na pewno nie przyniesie korzyści producentom. Producent modelu samolotu, znana firma zresztą odcięła się od takich praktyk i wyjaśniła sprawę z producentem modelu, którego hejt dotyczył. To akurat rozumiem. Wracając do modelu, który opisałem,  też mam nadzieję, że jeżeli ktoś wyprodukuje jakieś dodatki do tego ciekawego modelu nie dowiem się o tym jak w przypadku gąsienic do M13/40 czy kół do Daimlerów. Warto o tym pamiętać przez szacunek dla innych i …samego siebie.  Osób posługujących się metodami o których mowa powyżej nikt nie będzie traktował poważnie.        

 

Dziękuję producentowi, firmie IBG Models za przekazanie zestawu na potrzeby recenzji.
Marcin "Marwaw" Wawrzynkowski    

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Partnerzy

           

 

Kluby modelarskie

 

 
       
                 
                 

 

DMC Firewall is developed by Dean Marshall Consultancy Ltd