W Pudle - Transportery opancerzone BTR-4E - 1/72 - IBG Models

Nazwa BTR kojarzona jest zazwyczaj z pojazdami konstruowanymi jeszcze w ZSRR. Cała seria pojazdów BTR-60/70/80/90 była przez całe dekady podstawowymi typami kołowych transporterów opancerzonych używanymi przez Armię Czerwoną a po upadku ZSRR także przez siły zbrojne Federacji Rosyjskiej i kilka innych państw dawnego bloku wschodniego lub też państw, które uzyskały niepodległość  po rozpadzie Związku Radzieckiego Jednym z takich państw jest Ukraina, która po 2005 r. zdecydowała się na zastąpienie dotychczas używanych pojazdów nowszą konstrukcją. Tak powstał BTR-4, zupełnie nowy pojazd, opracowany w latach 2007 -2009 przez charkowskie biuro KMDB Morozow we współpracy z innymi firmami ukraińskimi a także niemieckimi. Posiada on także własną nazwę Bucephalus.
Wydanie modeli tych nowych ukraińskich transporterów opancerzonych firma IBG Models zapowiadała już dawno, jednakże pierwsze dwa zestawy trafiły do rąk modelarzy dopiero na wiosnę tego roku. Prace nad tymi modelami musiały trwać już jakiś czas, ale pierwsze informacje na temat nowych propozycji IBG Models pojawiła się już po rosyjskiej agresji na Ukrainę, potem na temat tych modeli długo nie było nowych informacji właściwie do chwili ich wydania. Dzięki uprzejmości producenta mogłem przyjrzeć się zawartości obu zestawów.

Muszę stwierdzić, że ta pierwsza informacja o nowych modelach bardzo mnie zaciekawiła, zwłaszcza kiedy zobaczyłem boxart jednego z pudełek. Nie jestem specjalistą od współczesnych pojazdów bojowych, ale to co zobaczyłem zrobiło na mnie spore wrażenie. Bardzo ładna, zgrabna sylwetka niezbyt przypominająca dość toporne postsowieckie BTR-y -80, ciekawe malowania, no i niestety temat na czasie, ponieważ pojazdy te aktywnie uczestniczą w odpieraniu rosyjskiej inwazji. Po otrzymaniu modeli do recenzji zacząłem szukać informacji o tych pojazdach. IBG Models jako pierwsze do swojej oferty włączyła modele Odmiany BTR-4E która do produkcji weszła w 2016 r. Modyfikacje dotyczą głównie konstrukcji kadłuba. Natomiast na rynek trafiły jak wspomniałem dwa zestawy, odmiana podstawowa oraz wyposażona w osłony kratownicowe. Ponieważ różnice pomiędzy oboma zestawami są niewielkie, zdecydowałem się omówienie ich razem. 

BTR-4E Ukrainian APC with slat armor

Nazwa modelu:  BTR-4E Ukrainian APC with slat armor
Producent: IBG Models
Nr katalogowy: 72118
Skala: 1:72
Tworzywo: wtrysk, elementy fototrawione
Malowanie: 3 x Ukraina  

Zapakowane zostały w pudełka standardowych rozmiarów, jakich IBG Models od lat używa do pakowania modeli pojazdów wydawanych w podziałce 1/72. Szata graficzna pudełka bez zmian, na pudełku bardzo efektowny boxart przedstawiające pojazd w pixelowym kamuflażu podczas szturmu na pozycje rosyjskie. Oczywiście ni mogło zabraknąć palącego się łazika z literą „Z”. Malowanie na pudełku jest nieco mylące, ale o tym później. Samo pudełko jest po dach zapakowane torebkami z ramkami wtryskowymi. Wykonano je z jasnoszarego polistyrenu. Pod tym względem nic się nie zmieniło. Jest także sporych rozmiarów blacha fot otrawiona oraz arkusik kalkomanii. Zmieniła się za to koncepcja modelu, ponieważ IBG Models postanowiła „pojechać po całości” wydając model pojazdu w skali 1/72 z w pełni odwzorowanymi przedziałami załogi. Dlatego ramek jest naprawdę sporo. Jakość wykonania części polistyrenowych jest w mojej ocenie bez zarzutu. Brak jest jakichkolwiek wad produkcyjnych w postaci jamek skurczowych czy nadlewek (są w kilku miejscach, ale na ramkach, więc raczej chyba nie problem?) Ślady po wypychaczach są w miejscach nie widocznych lub słabo widocznych i łatwych do usunięcia. Wzajemne spasowanie poszczególnych elementów będzie możliwe do oceny dopiero po sklejeniu modelu.

Przegląd ramek wchodzących w skład zestawu , zacznę od dwóch o największych gabarytach. Na ramce „A” rozmieszczono podstawowe podzespoły kadłuba oraz wieżyczki. Detale ładnie wykonane, wyraźnie i dokładnie. Mogą natomiast pojawić się głosy, że osprzęt saperski nie powinien być odlany razem z burtami kadłuba, tylko wykonany jako osobne elementy, bo trudno to potem pomalować. Czy to wada, dla niektórych pewnie tak, dla innych nie, wszystko zależy od umiejętności modelarza.

Ramka „B” to pozostałe części kadłuba oraz całkiem spora ilość drobnych detali zawieszenia wnętrza kadłuba oraz uzbrojenia pojazdu. Mi z kolei bardzo do gustu przypadło wykonanie wszystkich drzwi, włazów i pokryw jako osobnych elementów. Instrukcja co prawda sugeruje, aby wkleić je w kadłub w pozycji zamkniętej, ale nie czarujmy się, dysponując modelem z wnętrzem wielu z nas pootwiera je w różnych konfiguracjach, dzięki czemu modele zyskają na efektowności.

Na ramce „F” projektant modelu umieścił podzespoły kół jezdnych, foteli oraz kilka drobnych detali, które występują w większej ilości. Dlatego dostajemy cztery takie ramki. Konstrukcja kół przypomina nieco patent zastosowany w Rosomaku w skali 1/35. W centralną część z bieżnikiem sklejamy boczne ściany opon wraz z felgami. Jednym to pasuje, innym nie, kwestia gustu a nie umiejętności.

W skład zestawu wchodzą także dwie mniejsze ramki. Właściwie trzy bo jedna jest podwójna. Pojedyncza, większa to ramka „C” na której znalazły się błotniki oraz drobne elementy wyposażenia wnętrza ale i osprzętu montowanego na kadłubie.

Podobnie jest z oboma ramkami „D”. Znajdują się na niej głównie podzespoły zawieszenia, ale także pokrywy włazów, wyrzutnie SAM oraz inne drobne detale. 

Części polistyrenowe uzupełnia niewielka ramka wykonana z przezroczystego tworzywa. Oznaczono ją jako „G”. Ponieważ w modelu znajduje się całkiem spora liczba takich elementów jak klosze reflektorów czy lamp, producent zdecydował się na takie właśnie rozwiązanie w miejsce stosowanego dotychczas, czyli kliszy z nadrukowanymi szablonami szyb.

Omówione powyżej ramki są wspólne, dla obu zestawów, więc teraz czas na różnice. Po pierwsze zestaw z pancerzem kratownicowym zawiera ramki oznaczone jako „H” oraz „J”. Według diagramu z instrukcji ramek „H” powinno być dwie, zaś ramka „J” pojedyncza. W egzemplarzu testowym obie ramki były podwójne. Nie wiem czy zaszła pomyłka, czy tak ma być. Mi to oczywiście nie przeszkadza, bo na oby ramkach znajdują się delikatne pręty do zamontowania osłon kratownicowych.

Detale fototrawione to w zestawach IBG Models standard. Tak jest w przypadku obu modeli ukraińskich BTR-ów. W pierwszym przypadku nie mamy do czynienia z blaszką ale całkiem konkretną blachą. Jej wymiarów nie powstydziłby się model samolotu w skali 1/48 lub pancernik w skali 1/700 i to taki z dużą ilością masztów kratownicowych. Wszystkie osłony kratownicowe wykonano właśnie jako detale fototrawione, co w mojej ocenie jest bardzo dobrym pomysłem. Dysponujemy oczywiście całym kompletem takich osłon, ale nie musimy wykorzystywać wszystkich. W sieci znajduje się bowiem spora ilość zdjęć wykonanych także w warunkach bojowych a widoczne na nich transportery zazwyczaj mają osłony jedynie na wieży. Wykonanie kratownic w formie fototrawek daje nam także możliwość powyginania ich lub nawet porozrywania (takie zdjęcia także są) co nada naszej miniaturze jeszcze większego realizmu. Na blaszce znalazły się siatki na fotele w przedziale desantowym, różnego rodzaju pokrywy i cała gama drobnych detali takich jak uchwyty, klamki i temu podobne.

W porównaniu z blaszką, arkusik kalkomanii prezentuje się nad wyraz skromnie. Oznaczenia, numery i inskrypcje dla trzech wariantów malowania. Co do jakości druku kalkomanii, sprawa jest oczywista. Produkt Techmodu broni się sam.

Inaczej natomiast ma się sprawa z zaproponowanymi schematami malowania. Do dyspozycji mamy trzy. Dwa z lata 2014 r., czyli okresu działalności „Zielonych Ludzików” na Krymie oraz jeden z marca 2022 r. a więc pojazd z okresu obecnie trwającej wojny. Co ciekawe, producent nie wskazuje konkretnych związków taktycznych do których przydzielone były dane pojazdy, ale udziela konkretnych wskazówek odnośnie montażu osłon kratownicowych, co oznacza, że przy opracowywaniu posługiwano się jakąś konkretną dokumentacją. W przypadku malowania z 2022 r. naklejamy tylko numer na boki pojazdu, pomijamy inne oznaczenia i inskrypcje wymalowane na płytach pancernych chroniących przednie szyby w przedziale kierowcy. Pojazd ma trójkolorowy kamuflaż i komplet kratownic. Natomiast pojazd widoczny na boxarcie ma kamuflaż pixelowy, inny numer taktyczny, inskrypcje na pancerzu a osłony tylko na wieży. Rozwiązania tej zagadki należy poszukać moim zdaniem w Internecie.

Schematy malowania znalazły się oczywiście na ostatnich stronach instrukcji. Producent pominął tu zamieszczenie jakichkolwiek informacji na temat samego pojazdu, znajdziemy natomiast  wszystko, co nam będzie potrzebne do prawidłowego zbudowania jego miniatury. Tabela kolorów, schemat kolorystki wnętrza i czytelne rysunki montażowe, które krok po kroku przeprowadzą nas przez poszczególne etapy budowy. 

BTR-4E Ukrainian APC

Nazwa modelu:  BTR-4E Ukrainian APC
Producent: IBG Models
Nr katalogowy: 72117
Skala: 1:72
Tworzywo: wtrysk, elementy fototrawione
Malowanie: 3 x Ukraina

Drugi z nowych zestawów to klasyczna wersja BTR-4E bez osłon kratownicowych. Zestaw bazuje na tych samych ramkach, co omówiony powyżej z tym, że nie najdziemy ramek z elementami mocowania osłon kratownicowych.

Tu z kolei stosunek powierzchni fototrawionej blaszki w stosunku do arkusika kalkomanii wychodzi z korzyści a na rzecz tej ostatniej. Blaszka nie jest już tak imponująca, bo nie ma osłon, pozostałe detale oczywiście są i jest to dokładnie to samo, co w poprzednim zestawie.

Arkusik kalkomanii jest natomiast znacznie większy, bo zawiera elementy Digital Camo tak powszechnie stosowanego przez ukraińską armię. Wystarczy pomalować model kolorem bazowym i okleić odpowiednimi kalkomaniami by cieszyć się miniaturą w efektownym malowaniu.

Jeśli chodzi o malowania, to do dyspozycji mamy także trzy opcje. Jedna z nich opisana dość dokładnie, jest to pojazd z 355-go Szkolnego Pułku Zmechanizowanego ze Lwowa z października 2018 r. Dwa pozostał malowania to pojazdy z nieustalonych jednostek z 2014 r. i 2022 r. Jest także możliwość wykonania wariantu alternatywnego do malowania z 2022 r. widniejącego na boxarcie. W sumie szkoda, że tych czterech liter „Z” zdobiących wieżyczkę wozu nie ma na kalkomanii. Swoją drogą myślę, że ta cała dezinformacja jest działaniem zamierzonym, im mniej takich informacji tym lepiej. O historii malowań alternatywnych dowiemy się zapewne po wojnie. Oby jak najszybciej. Schematy malowań oczywiście znajdują się na końcu broszurki z instrukcją montażu.
Musze przyznać, że te modele zrobiły na mnie wrażenie. W pudełku, pomimo niewielkich rozmiarów prezentują się naprawdę imponująco. Dają modelarzom naprawdę duże możliwości zarówno jeżeli ktoś ma ochotę skleić sam pojazd, czy wykorzystać go do budowy winietki czy dioramy. Zestawy te znakomicie uzupełnią rynek modelarski o kolejne APC, które przecież są bardzo lubiane przez modelarzy. Wiadomo, że dopiero po sklejeniu będzie można stwierdzić, ile jest wart dany zestaw, ale te dwa naprawdę dobrze się zapowiadają, biorąc pod uwagę dobra sklejalność poprzednich miniatur pojazdów wojskowych wydanych w skali 1/72 przez tego producenta. 

 

Dziękuję producentowi, firmie IBG Models za przekazanie zestawu na potrzeby recenzji.
Marcin "Marwaw" Wawrzynkowski   

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Partnerzy

         

Kluby modelarskie

 

 
       
                 
                 

 

DMC Firewall is a Joomla Security extension!