Projekt Tinian Cz.3

Wykorzystane zestawy:
- WWII USAAF 8th Air Force Bomber Resupply Set, Airfix, Nr. kat. 06304.
- U.S. AMBULANCE & TOWING TRACTOR, Academy, Nr. kat. 13403
- LIGHT VEHICLES OF ALLIED & AXIS DRING WWII, Academy, Nr. kat. 13416
- Diamond T 969 Wrecker, IBG Models, Nr kat. 72020
- Diamond T 972 Dumotruck - Softcab, IBG Models, Nr kat. 72087
 Kleje:
- Tamiya Extra Thin, cyjanoakrylowe,
Farby:
- podkład Tamiya Surfacer 1200,
- Bilmodel, Hataka, Vallejo
Chemia modelarska:
- Płyn do zmiękczania kalkomanii Mr. Mark Setter,
- Vallejo Matt Verniks,
- Suche pigmenty Vallejo.
- masy - podłoża do dioram AK, Ammo MIG,
- posypki i trawy HEKA

Najbardziej nie lubię nie dokończonych projektów. Siedzą w tyle głowy i co jakiś czas przypominają o sobie. Tak było i tym razem. Projekt dotyczył dioramy z Superfortecą „Enola Gay” dla Muzeum Zimnej Wojny w Podborsku. Projekt trochę się przeciągał z różnych przyczyn, ale w także na niego przyszedł czas, tym bardziej, że pozostało niewiele.

Miałem sklejony model bombowca i dwa modele pojazdów. Ostatecznie uznałem, że Chevrolet się nie nadaje i postanowiłem zastąpić go inną cysterną. Wybór padł na tę z zestawu Airfixa. Poza cysterną jest tam jeszcze klika innych pojazdów do obsługi lotnisk z których operowały B-17. Czyli jak najbardziej się nadawały. W takim zestawie nie mogło zabraknąć także Dodge’a i Wyllisa, dlatego zdecydowałem dołożyć się do tego dwa popularne zestawy Academy. Były w nich także beczki, skrzynie i kanistry, co także zamierzałem wykorzystać. Sklejenie tego wszystkiego nie było ani skomplikowane, ani absorbujące, ale za to bardzo przyjemne. 

Koncepcja klejenia tych modelików nie odbiegała w niczym od tych, które opisywałem w pierwszej części. Ten sam sposób malowania, brudzenia i temu podobne. Razem stanowiły bardzo sympatyczną całość. Po ich sklejeniu nastąpiła dość długa przerwa w realizacji projektu, nie będę wchodzić w przyczyny, bo były różne. Po sklejeniu tych miniatur pojazdów, odczuwałem niedosyt, mi było trochę mało.

Tym bardziej, że z projektu odpadł ostatecznie Chevrolet, o czym wspominałem poprzednio. Ale od czego niezawodne IBG Models? W tym czasie mój magazynek zasiliły dwie kolejne piękne ciężarówki – Diamond T 969 Wrecker oraz Diamond T 972 Dumptruck – Softcab. Powstały równocześnie w ciągu tygodnia. Po prostu posklejałem je w segmenty, które umożliwiły bezproblemowe pomalowanie, co widać na zdjęciach. Przy okazji zabrałem się beczki, skrzynie i temu podobne artefakty.

Malowanie i dalsze prace przy obu pojazdach w żadnym wypadku nie różniły się od innych. Oznaczenia wykonałem tak, by wszystkie pojazdy stanowiły jakąś całość, nie dysponowałem niestety tak dokładną dokumentacją, która pozwoliłaby mi na odtworzenie związków taktycznych obsługujących bazę North Field na wyspie Tinian i konkretnych pojazdów, które były na stanie. Miniaturę Wreckera postanowiłem „wyposażyć” w jakieś uszkodzone śmigło pozostałe po przymusowym lądowaniu bombowca, który zaliczył ciężkie przejścia nad Japonią.

Ostatnim etapem prac, który zresztą przebiegał równolegle z budową ostatnich dwóch modeli ciężarówek było wykonanie podstawki. Zasadniczym jej elementem była płyta ze sklejki dostarczona przez Muzeum. Była ona dopasowana do podstawy i gabloty tak, żeby wszystko stanowiło jedną, spójną całość. Kompozycję dioramy zaczerpnąłem ze zdjęć lotniska Nort Field na wyspie Tinian, skąd B-29 „Enola Gay” wyruszyła w swą historyczną misję. Tu musiały nastąpić pewne uproszczenia wynikające z dwóch powodów. Po pierwsze, diorama miała mieć charakter czysto poglądowy, miała dać ogólne wyobrażenie przeciętnemu Kowalskiemu a nie powód do pompowania się kilku samozwańczym ekspertom od wszystkiego, zwłaszcza od wytykania błędów innym. Odpuściłem sobie z tego powodu wykonanie czegoś w rodzaju kanału, w którym spoczywała bomba „Little Boy” przed jej załadunkiem do samolotu. Nie posiadałem na tyle dokładnej dokumentacji, aby odtworzyć miejsce przygotowania samolotu do misji w stosunku „jeden do jednego”. Dlatego postanowiłem pokazać samolot po prostu na stojance podczas tankowania i ostatnich czynności przed lotem. Na sklejkową płytę nakleiłem płytę z hipsu o takich samych wymiarach, po to by lepiej trzymały się masy do wykonywania podłoża na dioramach. Korzystałem z produktów AMMO MIG i AK Interactive. Zanim wyschły wybrane miejsca pokryłem pyłem dla szynszyli. Ten paten zawsze działa. Roślinność to różnego rodzaju trawki i posypki stosowane przy budowie makiet kolejowych. Przyklejałem je na mocno rozcieńczony klej wikol nanoszony z butelki z atomizerem. Przez cały czas starałem się wybrać najlepsze ustawienie dla pojazdów.

Dalsze prace miały miejsce już po przewiezieniu komponentów dioramy do Muzeum Zimnej Wojny, czyli słynnego Obiektu 3001, dawnego magazynu głowic jądrowych, których w Polsce oficjalnie nie było. Podstawa dioramy została ustawiona w jednym z czterech pomieszczeń magazynowych. Czerwone prostokąty na podłodze to miejsca do kotwienia wózków na których spoczywały sarkofagi z głowicami. Ponieważ sama podstawa została wykonana niezwykle solidnie i stabilnie te „dalsze prace” ograniczyły się tylko do ustawienia modeli i wybrania najlepszej opcji. Żeby całość była jak najbardziej atrakcyjna dla zwiedzających. Odpuściliśmy, przynajmniej na razie przytwierdzanie modeli do podłoża na stałe.

Ostatnią czynnością, było przykrycie dioramy szklaną gablotą, co powinno zabezpieczyć modele przed kurzem i bezstresowym wychowaniem niektórych zwiedzających. Była to dość stresująca czynność ponieważ duże to, ciężkie i delikatne. Udało się jednak bez większych problemów. W ten sposób dotarłem do końca prac nad projektem Tinian, a makieta znalazła się miejscu przeznaczenia, czyli Muzeum Zimnej Wojny w Podborsku. Cieszę się, że moje modele są także w tym niesamowitym miejscu, najlepiej zachowanym z dwunastu tego typu obiektów powstałych podczas Zimnej Wojny.

 

Dziękujemy producentowi, firmie IBG Models, za przekazanie modeli na potrzeby relacji.
Marcin „Marwaw” Wawrzynkowski

 

 

Partnerzy

         

Kluby modelarskie

 

 
       
                 
                 

 

DMC Firewall is developed by Dean Marshall Consultancy Ltd