W Pudle - samolot myśliwski PZL P.11c -1/72 - IBG Models

Model: PZL P.11c Polish Fighter
Nr kat.: 72519
Skala: 1:72
Producent: IBG Models
Tworzywo: model wtryskowy, elementy fototrawione
Malowanie: 3 x Polska

Od czego by tu zacząć? Może od tego, że na model kultowego bez mała polskiego samolotu w podziałce 1/72 czekało wielu modelarzy. Wszyscy zastanawiali się jak z tematem poradzi sobie producent czyli IBG Models. Model pojawił się na  rynku. Zastanawiające natomiast jest natomiast to, że nie było tym razem histerii internetowej, krojenia nosków, liczenia nitów czy żłobień w pokryciu z blachy Wibault, czy jak kto woli systemu Puławkiego. Nie będę wnikał dlaczego. Pojawiło się natomiast kilka ładnie sklejonych miniatur w oparciu o ten zestaw. Egzemplarz testowy otrzymałem z opóźnieniem spowodowanym okresem urlopowym (producenta i moim), więc spieszę przedstawić, co kryje pudełko.

Pudełko oczywiście jest dostosowane do wielkości modelu, zdobi je bardzo piękny boxart przedstawiający zwycięską walkę ppor. pil. Janusza Macińskiego z Brygady Pościgowej nad Bf-109E. W środku znajdziemy kilka torebek foliowych w których znajdują się elementy modelu – rozmieszczone na różnej wielkości wypraskach wykonanych z szarego tworzywa, którego IBG Models używa od dobrych kilku lat. Uzupełnienie stanowi blaszka, klisza oraz arkusz kalkomanii.

Ponieważ część wyprasek jest znana w wcześniej wydanych wariantów P.11 oraz modeli P.24 zacznę od tego, co się powtórzyło. Są to ramki A, B, J, N, Y oraz V, a także ramka zawierająca elementy przezroczyste, blaszka oraz klisza.

Kadłub to głównie ramka E. Ma on klasyczny podział na prawą i lewą połówkę oraz dolną część z imitacją zbiornika paliwa. Producent bardzo dobrze poradził sobie z fakturą powierzchni. Linie podziału są równe i wyraźne, ale także dość delikatne. Sporo też się dzieje jeśli chodzi o wszelkiego rodzaju okucia, pokrywy czy nity. Naprawdę dobrze to wygląda biorąc pod uwagę kształt kadłuba i wymiary modelu. Model ma także zaznaczoną imitację konstrukcji wnętrza kabiny, co nie powinno dziwić, sporo przecież widać.

Ramka D zawiera dolną część kadłuba, osłonę silnika oraz osłonę prądnicy. Także tu nie dostrzegłem jakiś wad produkcyjnych czy niechlujstwa. Imitacja gaźnika wraz z osłoną oraz dolnej części zbiornika paliwa wygląda naprawdę dobrze. IBG Models zdecydowało się tutaj na rozwiązanie klasyczne, nie zaś wykonanie tego podzespołu wraz z goleniami podwozia głównego.

Wykonanie płata a dokładniej imitacji pokrycia z blachy żłobkowanej jest swego rodzaju wyznacznikiem jakości wykonania modeli samolotów konstrukcji Z. Puławskiego. Z tym zadaniem IBG Models poradziło sobie bardzo dobrze. Wszystko jest równe i wyraźne, podobnie jak linie podziału blach. Istnieje tu możliwość wykonania lotek w pozycji wychylonej, podobnie jak w poprzednich wariantach. Zastanawia mnie tylko, jak będą pasować dolne części płata, czy nie będzie szczeliny pomiędzy nimi a centropłatem znajdującym się w górnej części? Ci co kleili nie narzekali, więc powinno być ok. Niestety IBG Models powieliło rozwiązanie zastosowane w swoim modelu P.11c w skali 1/32, polegające na wykonaniu wyrzutników bombowych jako integralnych elementów płata. Umożliwia to wykonanie samolotów z późnych serii produkcyjnych.

Ramka Z to podzespoły usterzenia, bomby oraz zastrzały, dokładnie pod statecznik poziomy oraz tylna para zastrzałów podskrzydłowych. Usterzenie także wykonano z możliwością wychylenia powierzchni sterowych. Faktura powierzchni jest także bardzo ładnie wykonana, a nitami i okuciami jestem zachwycony.

Na ramce I rozmieszono podzespoły śmigła, czyli kołpak i łopaty. To rozwiązanie jest znane w innych modeli P.11c i ma za zadanie ułatwić malowanie. Tutaj IBG Models także dało radę. Łopaty nie wyglądają tak jakby trzeba je było podszlifować, zaś w kołpaku, elemencie jednolitym i dość grubym mogły pojawić się jamki skurczowe a na szczęście ich nie ma. Kołpak ma też zaznaczoną fakturę powierzchni.

Producent proponuje wykonanie modelu w jednym z trzech wariantów malowań:
•   PZL P.11c, nr 7.87 ppor. pil. Janusz Maciński, 111 Eskadra Myśliwska, Brygada Pościgowa, lotnisko Zielonka, wrzesień 1939r,
•   PZL P.11c, nr 8.110,  numer taktyczny 4, kpr. kil. Stanisław Brzeski, 152 Eskadra Myśliwska, lotnictwa Armii Modelin, lotnisko Szpondowo, wrzesień 1939r,
•   PZL P.11c, prawdopodobnie 8.10 osobisty samolot mjr. pil. Leopolda Pamuły, dowódcy III/4 Dywizjonu Myśliwskiego, Toruń 1936 r. Samolot wziął udział w defiladzie lotniczej na Warszawą w dniu 6 sierpnia 1936 r.
Z tego ostatniego malowania cieszę się najbardziej i mam już pewne plany, zarówno do malowania jak i modelu. Oczywiście wszystkie schematy malowań stanowią zakończenie instrukcji. Warto zwrócić uwagę, iż producent zaprasza do odwiedzenia swojej strony internetowej, gdzie można znaleźć więcej informacji na temat zaproponowanych schematów malowania.  Właściwie będzie można, bo na chwilę pisania tej recenzji, strona jest w trakcie przygotowywania. Sama instrukcja, jeśli chodzi o szatę graficzną i sposób wydania, nie wyróżnia się praktycznie niczym nowym. Jest za to sporo informacji na temat tego, jak powinny być skonfigurowane samoloty, których miniatury możemy wykonać w oparciu o powyższy zestaw. Informacje te mają postać notatek zamieszczonych przy konkretnych rysunkach montażowych, a te z kolei mają klasyczną, czytelną postać.
Na zakończenie siłą rzeczy nasuwa się pytanie, jaki jest nowy model „Jedenastki” i jak wypada w porównaniu z miniaturą Arma Hobby? Na pierwszą część pytania odpowiem, że model w ramkach prezentuje się bardzo dobrze, natomiast jak wypada w stosunku do Army? No cóż, mam swoje przemyślenia, na kilka rzeczy zwróciłem uwagę, ale chyba najlepiej będzie, jak podzielę się tymi spostrzeżeniami przy okazji relacji z budowy obu miniatur i poddania ich pewnym modelarskim eksperymentom, które mam nadzieję pokażą jak modele te znoszą waloryzacje i przeróbki. 

 


Dziękuję producentowi, firmie IBG Models za udostępnienie zestawu na potrzeby recenzji

Marcin „Marwaw” Wawrzynkowski

 

Partnerzy

               

Kluby modelarskie

 

 
       
                 
                 

 

DMC Firewall is developed by Dean Marshall Consultancy Ltd