Koparka Hitachi ZAXIS 135 US - 1/35 - Hasegawa

Model:  Hitachi Excawator ZAXIS 135 US nr. kat WM01
Skala: 1:35
Producent: Hasegawa
Tworzywo: wtrysk

Z okazji zbliżającego się Dnia Ojca, dostałem możliwość wybrania sobie prezentu, od Syna – oczywiście przy wydatnej pomocy finansowej Żony – tak też i uczyniłem. Ale jak to z nami modelarzami najczęściej bywa, to przecież nie trzeba, a ta w ogóle to ja już wszystko mam. Ale stanęło na tym, że mam sobie coś wybrać. I tak zrobiłem. Nie wiele się zastanawiając wszedłem na stronę chyba wszystkim modelarzom znanego sklepu internetowego plastmodel.pl z nastawieniem, że może znajdę sobie jakieś 8x8 lub gąsienice. Ale trafiłem na promocję dnia -12% rabatu od ceny zakupu. Tego dnia promocja ta dotyczyła całego asortymentu japońskiej firmy Hasegawa.

Hasegawa słynie głównie z robienia miniatur samolotów i samochodów cywilnych. Ale w ostatnim czasie, zaczęła wydawać modele maszyn budowlanych w mojej najulubieńszej skali 1:35. Po chwili wypatrzyłem model koparki i zaraz potem był już w koszyku. Generalnie, bardzo rzadko, zdarza nam się budowa tego typu miniatur. Tym bardziej, zestawów produkowanych metodą wtryskową, a nie żywicznych. Przecież, jak się było dawnej „małym kajtkiem”, to jak gdzieś w okolicach podwórka była i pracowała koparka lub inna maszyna budowlana, to pewnie większość „ziomali” chciała kiedyś taką koparkę mieć. Zupełnie jak bycie strażakiem, pilotem, Rambo, etc. Takie to były czasy. Ale wracam do modelu.
Zestaw zapakowany jest w może nie duże pudełko, ale dość wysokie, a to ze względu na duża ilość ramek. Dużą bo aż dwunastu. Ramki, są w czterech kolorach: czerwonym, czarnym, szarym i przezroczystym. Jest jeszcze dołączona sprężynka do budowy ramienia koparki, winylowy wężyk, żeby móc z niego zrobić elastyczne przewody hydrauliczne i cztery winylowe zatyczki, potrzebne do zrobienia podwozia gąsienicowego.

 Z czego jedna to ramka winylowa, z częściami gumowymi i gąsienicami. Jak już przy gąsienicach jestem, to parę słów na ich temat. Wykonane są w czarnego winylu i są miękkie, bo nie powinno nastręczać problemów z ich złożeniem i ułożeniem na modelu. Generalnie są bardzo ładnie odlane. Można mieć tylko drobne obawy, czy aby nie są za delikatne i z czasem się same nie pozrywają.


Następnie mamy ramkę z przezroczystego plastiku, na której są elementy oszklenia kabiny operatora. Bardzo łanie i bez żadnych błędów elementy. Przez które będzie dobrze widać wnętrze i operatora koparki. Tak, tak, operatora. W zestawie mamy malutką ramkę z figurką operatora pracującej maszyny.


W zestawie znajdziemy również bardzo ładny arkusz kalkomanii z napisami eksploatacyjnymi koparki. Zarówno na zewnątrz maszyny,  jak również napisy które znajdują się w kabinie operatora.Część kalkomanii, to obramowanie oszklenia kabiny, które trzeba ponaklejać. Prawdopodobnie od środka. Czyli tu może być trochę zabawy. Dlaczego??? A dlatego, że i tak trzeba będzie zrobić samemu maski i zabezpieczyć przezroczyste elementy do malowania, a potem nanieść jeszcze kalkomanie, zarówno na zewnątrz kabiny, jak i wewnątrz. Czyli…będzie zabawa, będzie się działo, cytując jeden z zespołów muzycznych.

 

Do zestawu dodano również bardzo przejrzystą i kolorową instrukcję montażu modelu. Sam montaż, patrząc na instrukcję nie powinien nam nastręczać zbyt wielu problemów. Poza tym co już napisałem powyżej, a dotyczyło przeszkleń kabiny operatora. Producent zestawu, firma Hasegawa, zaleca używanie do modelu farb innego japońskiego producenta. Farby to Mr. Hobby „C” i „H” firmy Gunze.


Szczerze, to nie bardzo wiem, co mam dalej pisać, bo raczej modeli pojazdów cywilnych nie robię, a tym bardziej maszyn czy to budowlanych, czy rolniczych. Sam się zastanawiam, czy może uda mi się znaleźć jakieś zdjęcia tej koparki, ale w kolorach „militarnych”, używanych np., przez armię japońską…bo jak nie to będzie taka właśnie cywilna. Co do samego modelu. Na 100% jest to dość ciekawa propozycja, zwłaszcza, żeby się odciąć, na parę wieczorów od miniatur czołgów, transporterów, etc. Tym bardziej, że sam model koparki, może stanowić element ciekawej winiety, lub być częścią większej dioramy. Jeśli chodzi o wypraski, to nie bardzo widać miejsca po wypychaczach, a łączenia elementów z ramkami są delikatnie i nie powinno być problemów z ich wycięciem i obrobieniem. Sam plastik, jak przystało na Hasegawę, jest, a bynajmniej sprawia bardzo dobre wrażenie. Podsumowując. Za cenę ok. 120 zł dostajemy bardzo ciekawy model. Fajny, bo nie za mały, ani nie za duży. Tak iw sam raz. Jak już wspomniałem powyżej, fajna baza lub element większej dioramy. Myślę, że nie jest to model, dla początkujących, ale dla modelarzy już z jakimś stażem.
Zaczynam się zastanawiać, nad kupnem jeszcze jednej maszyny budowlanej ze „stajni” Hasegawy, tzn. małego walca drogowego. Bo to zagęści troszeczkę dioramę i będzie wyglądało jeszcze wiarygodniej, tym bardziej, że Hasegawa, w zapowiedziach ma następne maszyny budowlane i figurki, w Polsce, jakże znanych i lubianych, zwłaszcza przez kierowców drogowców.

Maciej BUDYŃ Bedyński

Partnerzy

                 
             
                 

 

Kluby modelarskie

 

 

 

 
                 
                 
                 
Our website is protected by DMC Firewall!